Kąpiele leśne, czyli samo zdrowie

20 minut pobytu w lesie wystarcza, aby spadł w naszej krwi poziom kortyzolu. Około godziny spaceru potrzeba do zmniejszenia napięcia psychicznego. Już samo patrzenie przez okno – jak dowiodły klasyczne Badania Ulricha na pacjentach szpitalnych – na zieleń może nam pomóc zredukować stres czy obniżyć próg bólu.

Japońscy badacze wskazują, że aby doświadczyć większych korzyści z kąpieli leśnych  potrzebujemy spędzić w lesie około 3 godziny. Dzięki takiej inwestycji w nasze zdrowie w znaczący sposób wzrośnie liczba oraz aktywność komórek NK w naszym organizmie (z ang. natural killers), czyli rodzaj limfocytów  odpowiedzialnych za niszczenie zainfekowanych i nowotworowych komórek w naszym ciele. Dr Qing Li, japoński immunolog uważany za jednego z głównych prekursorów shinrin-yoku  podczas swoich wypraw badawczych do lasu dowiódł, że poziom komórek NK utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie nawet po 7 dniach po powrocie do cywilizacji i wciąż pozostaje wysoki po 30 dniach od kąpiel leśnej. Okazuje się, że kilkugodzinna terapia lasem raz w miesiącu umożliwia nam utrzymanie lepszych mechanizmów odpornościowych nawet cały miesiąc!

Spędzając w lesie około 2-3 godziny na wolnym spacerze, obserwując w uważny sposób przyrodę, mamy szansę obniżyć ciśnienie tętnicze poziom cukru we krwi, zredukować poziom kortyzolu i adrenaliny we krwi. Mniejsza liczba bodźców, które do nas docierają w lesie sprawi, że poprawią się funkcje poznawcze, w szczególności zwiększy się koncentracja uwagi, pamięć oraz kreatywność. Bezpośrednio po leśnej kąpieli wyraźnie odczujemy poprawę samopoczucia psychicznego – ustąpi znużenie i przygnębienie, a wzrośnie poziom witalności i wigor. Lepsza będzie również jakość naszego snu, gdy zdecydujemy się zażyć zielonej kąpieli wieczorem.

Co takiego kryje w sobie las, że jego właściwości tak korzystnie na nas oddziałują?

Otóż przez tysiące lat ewolucji, nasz organizm przystosował się do rytmów przyrody. Jej dźwięki (szum wiatru w koronach drzew, śpiew ptaków) działają na nas kojąco i dają poczucie bezpieczeństwa. Obecne w powietrzu fitoncydy, czyli lotne substancje zapachowe, które wytwarzają drzewa dla ochrony przed wiarusami, bakteriami i grzybami, a my zanurzając się w leśnej kąpieli, po prostu korzystamy z tych mechanizmów obronnych drzew, krzewów i kwiatów.

INNE WPISY NA NASZYM BLOGU

Wesołego Alleluja!

W imieniu całego zespołu Fundacji „Kurs w Przyszłość” składamy najserdeczniejsze życzenia z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych. Niech ten wyjątkowy czas będzie pełen nadziei, radości i

Czytaj więcej

Wiosna! Ach to Ty!

Witajcie, miłośnicy wiosny i biegania! Już teraz możemy poczuć, jak serca biją nam szybciej w oczekiwaniu na ten magiczny czas, kiedy natura budzi się do

Czytaj więcej
Skip to content